Czy pomoc żony w firmie może oznaczać pracę bez umowy?
Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółową analizą przypadku czytelnika portalu www.trojmiasto.pl, którą przygotował radca prawny Andrzej Fortuna
Przypadek czytelnika
Od ponad dziesięciu lat prowadzę własną firmę. Pięć lat temu moja żona zrezygnowała z pracy zawodowej, bo firma zaczęła przynosić na tyle dobre dochody, że mogłem sam utrzymać rodzinę. Zdarzało się jednak, że pomagała mi przy prowadzeniu biznesu – zajmowała się firmowymi mediami społecznościowymi, pomagała planować działania i pilnowała dostaw. Nie były to regularne, codzienne obowiązki, ale w okresach większego natężenia pracy była dla mnie dużym wsparciem.
Od pewnego czasu w naszym małżeństwie źle się dzieje i wiele wskazuje na to, że może skończyć się rozwodem. Żona grozi mi, że zgłosi, iż przez kilka lat pracowała w mojej firmie bez umowy i bez wynagrodzenia. Czy w takiej sytuacji rzeczywiście mam się czego obawiać? Czy okazjonalna pomoc małżonka w prowadzeniu firmy może zostać potraktowana jak świadczenie pracy? Jeśli tak, to co grozi mi w tej sytuacji i jak mogę się bronić?
Kiedy pomoc małżonka może oznaczać stosunek pracy
W analizie przypadku Czytelnika mec. Andrzej Fortuna wskazuje, że przedsiębiorcy mogą korzystać z pomocy swojego współmałżonka przy wykonywaniu działalności gospodarczej i w zależności od woli stron i charakteru współpracy mogą zdecydować się na zawarcie umowy o pracę, umowy o świadczenie usług czy umowy o dzieło. Pomoc może być świadczona również nieodpłatnie, bez formalnego pisemnego uregulowania zasad współpracy, do którego dochodzi poprzez uzgodnienia ustne czy czynności dorozumiane.
Należy przy tym pamiętać, że brak zawarcia pisemnej umowy o pracę – co generalnie dotyczy wszystkich osób faktycznie wykonujących jakąkolwiek pracę – nie wyklucza powstania stosunku pracy, jeżeli czynności były wykonywane w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy. Zgodnie z art. 22 § 1 ustawy Kodeks pracy przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
Jak wyjaśnia mec. Fortuna w doktrynie i orzecznictwie wskazuje się, że do elementów charakterystycznych dla stosunku pracy zalicza się osobiste wykonywanie pracy, podporządkowanie pracownika, stałe wykonywanie zadań w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, organizacja pracy przez pracodawcę, wykonywanie pracy na ryzyko pracodawcy oraz za wynagrodzeniem.
Istotnym jest, że nie wszystkie elementy muszą być spełnione, aby mówić o pracowniczym zatrudnieniu, w szczególności brak otrzymywania wynagrodzenia nie dyskwalifikuje takiego stosunku, ale może skutkować powstaniem roszczeń pracownika o zapłatę zaległego wynagrodzenia (przedawniają się z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne), odpowiedzialnością wykroczeniową, czy odpowiedzialnością z tytułu braku wykonania obowiązków związanych ze zgłoszeniem do ZUS i zapłatą składek.
Warto mieć również na uwadze, iż jedną z kluczowych cech stosunku pracy, odróżniającą go od relacji cywilnoprawnych, jest uznawane podporządkowanie pracownika oraz stałe wykonywanie zadań w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Tym samym, jeżeli dana osoba wykonuje ściśle określony zakres czynności, narzucony został sposób ich realizacji, wydawane są jej bieżące polecenia, do których musi się stosować, a wszystko odbywa się stale w określonych ramach czasowych, to istnieje prawdopodobieństwo, że taka relacja stanowi w istocie stosunek pracy.
Na podstawie przypadku Czytelnika najprawdopodobniej powyższe warunki nie zostały spełnione, aczkolwiek udzielone informacje nie są wystarczające, by móc to jednoznacznie stwierdzić. Należałoby ustalić faktyczny wymiar czasu poświęcony na dane zadania, ustalić, na ile były to czynności powtarzalne oraz co ważne – czy istniała swoboda w organizacji pracy, w decydowaniu o zakresie wykonywanych czynności, czasie ich realizacji, kolejności zadań itd.
Kiedy małżonek staje się „osobą współpracującą”
– Warto pamiętać, że nawet jeżeli powyższe cechy nie zostały spełnione, ale małżonek stale udziela przedsiębiorcy pomocy nieodpłatnie, to na przedsiębiorcy i tak mogą ciążyć określone obowiązki związane z tą pomocą, pomimo braku formalnego zatrudnienia. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych – obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność oraz osobami z nimi współpracującymi. Objęcie osób współpracujących obowiązkowymi składkami emerytalnymi i rentowymi oznacza jednocześnie obowiązkowe objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym (art. 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych) – wyjaśnia mec. Fortuna.
Za osobę współpracującą uznaje się małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu tej działalności.
Tymczasem jednak, jak wskazuje r. pr. Andrzej Fortuna nie każda osoba pomagająca swojemu małżonkowi w działalności gospodarczej spełnia przesłanki do uznania jej za osobę współpracującą. Mimo iż nie wynika to wprost z przepisów, to w doktrynie i orzecznictwie wskazuje się, że taka współpraca między małżonkami musi być stała oraz stanowić istotny element realizacji działalności gospodarczej danego przedsiębiorcy. W praktyce oznacza to, że sporadyczne wykonywanie czynności, a zwłaszcza obejmujących proste zadania, które nie prowadzą bezpośrednio do wypracowania zysku – nie muszą oznaczać, że małżonek jest osobą współpracującą i nie muszą skutkować objęciem obowiązkowym ubezpieczeniem.
Jak wskazuje mec. Fortuna, na uwagę zasługuje wyrok Sądu Najwyższego z 10 kwietnia 2024 r., sygn. III USKP 46/23 – „Zasadne jest też przyjęcie, że wykonywana przez osoby współpracujące działalność powinna charakteryzować się zorganizowaniem i pewną ciągłością. Nie może zatem stanowić w sensie prawnym współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej sporadyczne, podejmowane okazjonalnie, zajmujące nikłą ilość czasu wystawianie faktur, porządkowanie dokumentacji, wykonywanie innych prostych czynności biurowych. Znaczenie gospodarcze, organizacyjne i stabilność takich działań są znikome i nie kwalifikują się do oceny, że w sensie prawnym dochodzi do „współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej”. Konkludując, Sąd Najwyższy stwierdził, że współpracą przy prowadzeniu działalności gospodarczej, powodującą powstanie obowiązku ubezpieczenia emerytalnego i rentowych, jest takie współdziałanie małżonka przedsiębiorcy, które generuje stałe, dodatkowe dochody z tej działalności. Inaczej rzecz ujmując, współpracą jest stała pomoc przy prowadzeniu działalności, bez której dochody z tej działalności nie osiągałyby takiego pułapu, jaki zapewnia ich współdziałanie przy tym przedsięwzięciu. W takiej sytuacji można bowiem zasadnie twierdzić, że małżonek przedsiębiorcy podejmuje aktywność przynoszącą mu określone dochody, z którą wiąże się obowiązek ubezpieczeń emerytalnego i rentowych”
Jakie mogą być konsekwencje?
Jeżeli dana osoba spełnia ww. przesłanki uznania jej za osobę współpracującą z przedsiębiorcą, a przedsiębiorca nie wykonuje obowiązków związanych ze zgłoszeniami zapłaty składek, mogą go spotkać poważne konsekwencje:
- Przede wszystkim Zakład Ubezpieczeń Społecznych może dochodzić od przedsiębiorcy zapłaty zaległych składek za cały okres, który nie uległ przedawnieniu. Składki co do zasady podlegają przedawnieniu po upływie 5 lat, licząc od dnia, w którym stały się wymagalne.
- Dodatkowo takie zaniechania mogą rodzić odpowiedzialność karnoskarbową lub wiązać się z nałożeniem przez ZUS dodatkowych sankcji finansowych.
Czytaj więcej na https://www.trojmiasto.pl/praca/Czy-pomoc-zony-w-firmie-moze-oznaczac-prace-bez-umowy-n218805.html
Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej skontaktuj się z nami. Zapraszamy na konsultację. Umów się pod nr tel: 58 340 47 63
